1Obyżeś był jako bratem moim, pożywając piersi matki mojej! abym cię znalazłszy na dworzu, pocałowała cię, a nie była wzgardzona.
1Vráť sa, vráť sa, ó, Šulamitka! Vráť sa, vráť sa, nech sa podívame na teba! Čo by ste sa mali dívať na Šulamitku jako na kolotanec Machanajima?!
2Prowadziłabym cię, i wprowadziła do domu matki mojej, gdziebyś mię uczył; a jabym ci dała pić wino przyprawne i moszcz z jabłek moich granatowych.
2Oj, aké sú krásne tvoje kroky v ľahkej obuvi, kniežacia dcéro! Zaokruhlenia tvojich bedier ako ozdobné zápony, dielo rúk umelca;
3Lewica jego pod głową moją, a prawicą swoją obłapia mię.
3tvoje lono okrúhla čaša, ktorej nikdy nechýba miešané víno voňavé; tvoj život hromada pšenice, obložená ľaliami;
4Poprzysięgam was, córki Jeruzalemskie! abyście nie budziły ani przerywały snu miłego mego, dokąd nie zechce.
4dvoje tvojich pŕs je ako dvoje sŕňat, dvojčatá srny;
5Któraż to jest, co występuje z puszczy, podparłszy się miłego swego? Pod jabłonią wzbudziłam cię, tam cię poczęła matka twoja, tam cię poczęła rodzicielka twoja.
5tvoje hrdlo jako veža zo slonovej kosti; tvoje oči jazerá v Chešbone pri bráne Bat-rabbím; tvoj nos ako veža Libanona, ktorá hľadí smerom na Damašek;
6Przyłóż mię jako pieczęć na serce swoje, jako sygnet do ramienia swego! albowiem miłość mocna jest jako śmierć, twarda jako grób zawistna miłość; węgle jej jako węgle ogniste i jako płomieó gwałtowny.
6tvoja hlava na tebe jako Karmel a splývajúce vlasy tvojej hlavy jako šarlát; kráľ je spútaný tými kaderami.
7Wody wielkie nie mogłyby zagasić tej miłości, ani rzeki zatopić; choćby kto wszystkę majętność domu swego dał za takową miłość, byłby pewnie wzgardzony.
7Oj, aká si krásna a jaká utešená, ó, lásko, medzi rozkošami!
8Mamy sistrę maluczką, która jeszcze nie ma piersi. Cóż uczynimy z siostrą naszą w dzieó, którego o niej mowa będzie?
8Tá tvoja postava je podobná palme a tvoje prsia strapcom hrozna.
9Jeźliże jest murem, zbudujmyż na niej pałac srebrny; a jeźli jest drzwiami, oprawmyż ją deszczkami cedrowymi.
9Povedal som: Vyjdem na palmu, chytím sa jej vetví, a nechže sú tedy tvoje prsia jako strapce viniča a vôňa tvojho dychu jako vôňa jabĺk,
10Jam jest mur, a piersi moje jako wieże. Wtenczas byłam przed oczyma jego, jako ta, która znajduje pokój.
10a tvoje ústa jako najlepšie víno, ktoré ide môjmu milému priamo, hýbe rtami spiacich.
11Winnicę miał Salomon w Baalhamon, którą winnicę najął stróżom, aby każdy przynosił za owoc jej tysiąc srebrników.
11Ja som svojho milého, a jeho túžba sa nesie ku mne.
12Ale winnica moja, którą mam, jest przedemną. Miej sobie tysiąc srebrników, Salomonie, a dwieście ci którzy strzegą owocu jej.
12Poď, môj milý, vyjdime do poľa, prenocujme vo vsiach.
13O ty, która mieszkasz w ogrodach! przyjaciele słyuchają głosu twego; ozwijże mi się!
13Vstaneme skoro ráno a pojdeme do viníc, pozrieme, či kvitne vinič, či sa roztvoril vinný kvet, či kvitnú granátové jablone; tam ti dám svoju ľúbosť.
14Pospiesz się, miły mój! a bądź podobnym sarnie, albo młodemu jelonkowi na górach ziół wonnych.
14Ľúbostné jabĺčka vydávajú vôňu, a nad našimi dverami všelijaké skvostné ovocie, nové i staré, ktoré som tebe, môj milý, zachovala.