1Gdy leczę Izraela, tedy się odkrywa nieprawość Efraimowa i złości Samaryjskie, bo się bawią kłamstwem; w miastach złodziejstwo, a na dworze łupiestwo przewodzą;
1Ходите да се вратимо ка Господу; јер Он раздре, и исцелиће нас, рани, и завиће нас.
2A nie myślą w sercu swojem, że na wszystkie złości ich pamiętam; a teraz ich ogarniają sprawy ich, i są przed obliczem mojem.
2Повратиће нам живот до два дана, трећи дан подигнуће нас, и живећемо пред Њим.
3Króla uweselają złością swoją a książąt kłamstwy swemi.
3Тада ћемо познати Господа и све ћемо Га више познавати; јер Му је излазак уређен као зора, и доћи ће нам као дажд, као позни дажд који натапа земљу.
4Wszyscy zgoła cudzołożą, są jako piec rozpalony od piekarza, który przestaje czuć, gdy zaczynił ciasto, ażby ukisiało.
4Шта да ти учиним, Јефреме? Шта да ти учиним, Јуда? Јер је доброта ваша као облак јутарњи и као роса која у зору падне, па је нестане.
5W dzieó króla naszego w chorobę go wprawiają książęta łagwiami wina, tak że i on rękę swą z naśmiewcami wyciąga.
5Зато их секох преко пророка и убијах речима уста својих, и светлост судова твојих изиђе.
6Bo przyłożyli serce swe do zasadzek, jako piec rozpalony; całą noc śpi piekarz ich, a z poranku gore jako płomieó ognia.
6Јер је мени милост мила а не жртва, и познавање Бога већма него жртва паљеница.
7Wszyscy zgoła rozpalili się jako piec, a pożerają sędziów swoich; wszyscy królowie ich upadają, niemasz między nimi, ktoby wołał do mnie.
7Али они преступише завет као Адам; ту ме изневерише.
8Efraim ten się z narodami zmieszał; Efraim będzie jako podpłomyk nieprzewracany.
8Галад је град оних који чине безакоње, по њему су крвави трагови.
9Pożarli obcy siłę jego, a on o tem nie wie; sędziwość też naó występuje, wszakże on tego nie wie.
9А дружина је свештеничка као чета која дочекује људе, убијају на путу у Сихем, чине грдило.
10A choć pycha Izraelska świadczy w oczy przeciwko niemu, wszakże się nie nawracają do Pana, Boga swego, ani go w tem wszystkiem szukają.
10У дому Израиљевом видим страхоту; онде је курвање Јефремово, Израиљ се оскврни.
11I stał się Efraim jako gołębica głupia, nie mająca serca; Egiptu przyzywają a do Assura się uciekają.
11И теби је, Јуда, приправљена жетва, кад вратим робље народа свог.
12Ale gdy odejdą, rozciągnę na nich sieć moję, a jako ptastwo niebieskie potargnę ich; skarzę ich, jako im o tem powiadano w zgromadzeniu ich.
13Biada im, że się rozbiegli odemnie! spustoszenie przyjdzie na nich, bo wystąpili przeciwko mnie; choćem Ja ich odkupił, ale oni przeciwko mnie mówili kłamstwa;
14I nie wołają do mnie z serca swego, gdy wyją na łożach swoich; wprawdźieć dla zboża i moszczu zgromadzają się, ale mię potem odstępują.
15Choćem utwierdzał ramiona ich pokarawszy ich, ale oni złe myślą przeciwko mnie.
16Nawracają się, ale nie do Najwyższego; są jako łuk zdradliwy, polegną od miecza, książęta ich od popędliwości języka ich, co im jest ku pośmiewisku w ziemi Egipskiej.